The details are not the details. They make the design.
pl en

pomiędzy dużymi miastami 27 kwietnia 2015

w końcu się doczekałam!

nowa realizacja do podejrzenia w galerii TU

jest naturalnie, spokojnie, z akcentami kolorów

wielkie podwieszone szafy w sypialnia nadają lekkość

unikatowe kafle zaprojektowane specjalnie dla nas przez Purpurę

właściciele pracują w Dużym Mieście a ich oaza spokoju jest w Małym Miasteczku

Ja coraz częściej myślę o tym, by uciec z dużego miasta, mieszkać bliżej zieleni, natury, mieć w sobie spokój, który ucieka w pędzącym mieście. Czemu nie?

 

DSC_0986 DSC_0921 DSC_0851 DSC_0867

jeśli wiosna to 20 marca 2015

Tagi:
Kategorie: design, Inspiracje, kwiaty

pastelowy pudrowy róż

 

i jaskry, magnolie, magnolie magnolie

i, i, i…

kwiaty kwiaty kwiaty

kwiaty

studio malina kwiaty inspiracje studio malina kwiaty inspiracje studio malina kwiaty inspiracje studio malina kwiaty inspiracje studio malina kwiaty inspiracje studio malina kwiaty inspiracje studio malina kwiaty inspiracje studio malina kwiaty inspiracje studio malina kwiaty inspiracje studio malina kwiaty inspiracje

 

| inspiracje z pinterestu

zima zima zima 20 stycznia 2015

za taką zimą tęskniłam

taką uwielbiam

czystą, białą, bez szarego błota i całego tego brudu na ulicach i chodnikach

w ramach inspiracji

100% Skandynawii

100% zimy

studiomalina zima no studiomalina zima no2 studiomalina zima no3 studiomalina zima no4

studiomalina zima no6studiomalina zima no5

BCN 24 października 2014

ostatni tydzień to podróż. czasem ma się potrzebę wyjechać gdzieś dalej, by nabrać dystansu i rozszerzyć horyzonty.

Barcelona.

uliczki, uliczki, wydają się podobne, a tak różne i inne i nie ma takiej samej

kamienice, wysokie okna, okiennice, mozaiki

miliony kilometrów spacerów

kolory i smaki

gęsie skórki

studiomalina barcelona 2 studiomalina barcelona 3 studiomalina barcelona 4 studiomalina barcelona 5 studiomalina barcelona 6 studiomalina barcelona 7 studiomalina barcelona 8 studiomalina barcelona 9 studiomalina barcelona 10 studiomalina barcelona 11 Edycja przy użyciu Lumia Selfie Edycja przy użyciu Lumia Selfie studiomalina barcelona 14studiomalina barcelona 15 studiomalina barcelona 16 studiomalina barcelona 17 Edycja przy użyciu Lumia Selfie Edycja przy użyciu Lumia Selfie studiomalina barcelona 20

betonowe:love 11 września 2014

Tagi: beton, projektowanie wnętrz warszawa, studio malina,
Kategorie: design, Ogólne

wczorajszy warsztat w Projektorni. betony. mnóstwo betonów i ich różne struktury, faktury, kolory. bardzo lubię. ten kto mnie zna, wie, że nie przejdę obojętnie koło betonowej ściany. po prostu się nie da. to jest betonowe-love proszę Państwa.

studiomalina betonowelove 1 studiomalina betonowelove 2 studiomalina betonowelove 3 studiomalina betonowelove 4 studiomalina betonowelove 5 studiomalina betonowelove 6 studiomalina betonowelove 7

więcej moich zdjęć znajdziecie niebawem na stronie Projektorni

 

drewniane–niedrewniane 25 sierpnia 2014

Tagi:

U stolarzy na szybkiej wizycie. Nowe pokazali. Nowe, podobne do drewna ale nie jest drewnem. Laminat imitujący drewno tak dokładnie, że widać i czuć pod palcami wszystkie pory, sęki, fakturę i zagłębienia, jak w prawdziwej desce. Robi wrażenie!

studiomalina stolarnia

mieszkanie w przedwojennej kamienicy 26 maja 2014

to było bardzo długie oczekiwanie na realizację

mieszkanie wykańczało się powoli i spotkało nas kilka przygód i zwrotów akcji, m.in. koncepcja, nad którą pracowałam od 3 miesięcy nieoczekiwanie musiała zmienić się o 360 st.

ale było warto czekać

i tak na początku był chaos i kuchnia miała być zamknięta i w zupełnie innym miejscu. i był też czarny hipopotam w kuchni (taki do pisania po nim kredą). później stał się różowy, by na końcu przekształcić się w limonkową świnię, która przewędrowała do wc, które wcale na początku koncepcji czarne nie było ; )  Bo właściwie to miał być klimat pop-artu i nasyconych kolorów i warholowskich zwierzaków na ścianie. A jak to zwykle bywa, zmiany działy się dynamicznie i spontanicznie, z efektu których ostatecznie jestem zadowolona.

żałuję też, że nie udało się uratować starej mozaiki, która była na posadzce w łazience, ale mieszkanie było w takim stanie, że trzeba było zrobić wszystko na nowo. dosłownie.

w tym mieszkaniu nowe miesza się ze starym. stare cegły, oryginalna ściana, zarówno ta naturalna ceglana w salonie jak i ta biała (pomalowana farbą) w sypialni. elementy drewna mieszają się z betonem i nowoczesną bielą. świetnie grają soczyste dodatki kolorystyczne. antyki, w postaci biblioteczki, stolika pod tv czy stolika kawowego komponują się z minimalistycznymi kształtami grzejnika czy mebli kuchennych.

wykorzystaliśmy też kilka znalezisk, które wyszukaliśmy podczas wyrzucania wszystkiego podczas pierwszego etapu remontu, czyli wyrzucanie wszystkiego z niemiłosiernie zagraconego mieszkania różnymi śmieciami.

[chyba do końca życia będę pamiętała, gdy na wdechu robiłam inwentaryzację z tymi wszystkimi gratami, śmieciami, przedzierając się przez mgłę dymu papierosowego, zderzając się z licznymi kotami i starymi lokatorami. to była najszybsza inwentaryzacja w moim życiu, po której jeden prysznic nie wystarczył, by zmyć wszystkie „wrażenia”]

znaleziony stos starych prl-owskich gazet od razu został przeznaczony na tapetę. jej pas widzimy na ścianie w przedpokoju. na tej samej ścianie są też zamontowane stare, żeliwne drzwiczki od piecyka (był w starej łazience), za którymi jest schowek na klucze.

łazienka jest bardzo nowoczesna, bo w tonacji szarości i betonu. na obudowie wanny jest specjalnie dla nas stworzony beton (i odpowiednio zaimpregnowany) przez Anię z pracowni Murmur

miłego oglądania zatem, zapraszam do galerii

studiomalina | realizacja kamienica warszawa mokotow 45_all

zabawa w podglądanie 14 kwietnia 2014

Po pierwszym weekendowym podglądaniu, czyli FOM (czyt. Festiwal Otwartych Mieszkań) wiem jedno: dobra architektura + ciekawe otoczenie z historią +  nieszablonowe wnętrze zawsze wywołują we mnie gęsią skórkę i jestem wdzięczna, że są osoby, które dbają o to, by nie została zapomniana, zniszczona, zmieniona, oszpecona. A jeśli już zmieniana, to w jak najmniejszym stopniu.

Miejsca do podglądania były w różnych dzielnicach miasta, najwięcej natomiast zlokalizowanych było na Saskiej Kępie.

Jedna z moich ulubionych dzielnic miasta, z niesamowitymi drzewami, zielonością (szczególnie teraz, wiosną) i starymi willami. Fascynuje mnie od dawna. Tutaj też zachwyciłam się niesamowitym wnętrzem willi zamieszkanej obecnie przez pewnego architekta, czy też stojąc na dachu-tarasie nie mogłam się napatrzeć na zieloność i budynki wokół. Bo większość tych willi budowana została właśnie tak, by miały taras. Podobno opalanie się było w latach 30. szalenie modne!

Czas tutaj płynie inaczej. Dobrze jest się tutaj czasem zgubić na spacerze.

Z podglądania pozostały mi przed oczami detale, stara mozaika, ikony designu, kręcone schodki, które prawie zawsze prowadziły na dachy-tarasy, klimat wnętrz. Dużo inspiracji. I jeszcze tyle przede mną!

Poniżej kilka migawek z odwiedzanych miejsc.

studiomalina | spacer fom 9studiomalina | spacer fom 1studiomalina | spacer fom 2studiomalina | spacer fom 3studiomalina | spacer fom 5studiomalina | spacer fom 4studiomalina | spacer fom 6studiomalina | spacer fom 7studiomalina | spacer fom 8studiomalina | spacer fom 10studiomalina | spacer fom 11studiomalina | spacer fom 12

Purpurowy dzień, czyli… 21 marca 2014

Tagi:

ciekawy dzień (jak co dzień).

Moja praca to nie tylko rysowanie i wymyślanie. To także szukanie nowych materiałów i inspiracji. Przy okazji pracy nad jednym z projektów, odwiedziłam dziś manufakturę kafli Purpura.

Manufaktura kryje się w niepozornym budynku, w środku wsi, nie ma nawet szyldu. A wewnątrz powstają niezwykłe, unikatowe, ręcznie robione kafle cementowe, nawiązujące m.in. do przedwojennych mozaik w starych kamienicach.

świadomość tego, że proces produkcji każdego kafla jest całkowicie ręczny ma dla mnie szczególne znaczenie. Wykonane są bardzo starannie, z dbałością o szczegóły i kolor. Oczywiście najgorszy był wybór, bo dostępnych wzorów i kombinacji jest mnóstwo i chciałoby się mieć wszystkie ;-) Te sfotografowane chyba najbardziej przypadły mi do gustu.

studiomalina | praca | kafle 2 studiomalina | praca | kafle 3 studiomalina | praca | kafle 4 studiomalina | praca | kafle 5 studiomalina | praca | kafle 6 studiomalina | praca | kafle 7 studiomalina | praca | kafle 8

studiomalina | praca | kafle

Gdzie jest Matylda? 13 listopada 2013

To jest już pewne. Współpracujemy. Czas goni („mamy mały problem, bo… ekipa wchodzi za tydzień“). W biegu (m.in. podczas inwentaryzacji) złapałam kilka ważnych informacji o tym, jakie są oczekiwania odnośnie wnętrza:

— „chcemy aby podstawą były białe meble“

— „ja lubię beż, może być niebieski, odcienie fioletu, a M. to nic nie lubi“

— mamy kilka próbek kolorów + kilka znalezionych rozwiązań we wnętrzach, które nam się podobają.

— „myśleliśmy, by otworzyć kuchnię na salon, wybić tutaj kawałek ściany“

— „w łazience chcemy prysznic na całej szerokości pomieszczenia“

— „pralka chyba w przedpokoju w szafie, w innym miejscu się nie zmieści (kuchnia i łazienka za małe)“

 

45m2. Działam.

 

Jeszcze wielu istotnych elementów brakuje, takich jak zagłówek w sypialni, tapeta w salonie, [może] delikatna biblioteka na książki na niebieskiej ścianie w salonie, szafka pod tv, lustra. Końcowa sesja wciąż przede mną. Wstępne zdjęcia można zobaczyć tutaj. Poniżej kilka zestawionych zdjęć „przed i po”

 

Łazienka

Bardzo mała, jednak udało się zaprojektować wygodny prysznic z deszczownicą oraz kilka niezbędnych szafek do przechowywania (tak, za lustrem też jest szafka).

przed i po_lazienka, studio malina

 

Przedpokój

Tutaj umieszczona została pralka, w kuchni i łazience nie było na nią miejsca.

przed i po_przedpokój, studio malina

Kuchnia

Została otwarta na salon – więcej miejsca i więcej przestrzeni.

przed i po_kuchnia, studio malina

 

przed i po_kuchnia 2, studio malina

 

Matylda natomiast jest przeuroczym kotem, który dostał swoje osobiste wejście (przez ścianę) do toalety-kuwety zabudowanej w szafie po drugiej stronie (odsyłam do galerii – zdjęcie z niebieską ścianą). Niestety nie chciała teraz zapozować, siedziała całą sesję pod łóżkiem. Może następnym razem :-)

 

Archiwum

STUDIO MALINA – JUSTYNA HAPETA /// TEL. 0048 664.490.624 /// JUSTYNA@STUDIOMALINA.PL